„Czy to boli?" Jeśli to pytanie chodzi Ci po głowie przed pierwszą wizytą, odpowiadam od razu: nie, dobrze wykonane przedłużanie rzęs nie boli i nie niszczy naturalnych rzęs. Dłuższa odpowiedź, czyli co dokładnie czujesz na łóżku, co jest normalne, a co powinno zapalić czerwoną lampkę, jest poniżej.
Dlaczego przedłużanie rzęs nie boli?
Bo w prawidłowym zabiegu nic nie dotyka Twojej skóry. Każdą sztuczną rzęsę doklejam wyłącznie do naturalnej rzęsy, nigdy do powieki. Oczy masz przez cały czas zamknięte, a dolne rzęsy są zabezpieczone miękkim płatkiem. Igieł nie ma, ciągnięcia nie ma, jest tylko pęseta i dużo cierpliwości.
Co czujesz podczas zabiegu?
Najczęściej niewiele. Leżysz wygodnie na łóżku z memory foam, oczy są zamknięte, a ja pracuję rzęska po rzęsce. Niektóre klientki czują delikatne ciepło, kiedy klej się utwardza, zwłaszcza przy lampie LED. To normalne i mija po chwili. Spora część osób po prostu zasypia w połowie stylizacji, i uważam to za najlepszą recenzję zabiegu.
Kiedy powinnaś dać znać?
Pieczenie, szczypanie albo mocne łzawienie podczas zabiegu to nie jest coś, co trzeba dzielnie przeczekać. Spokojnie możesz mi o tym powiedzieć od razu. Przyczyna jest zwykle prozaiczna, na przykład płatek przesunął się o milimetr i podrażnia oko. Poprawiam go i dyskomfort znika. Nie ma u mnie czegoś takiego jak „proszę jeszcze chwilkę wytrzymać", bo dyskomfort to informacja dla mnie, a nie cena, którą się płaci za ładne rzęsy.
Jak wygląda pierwszy raz?
Spokojnie i bez pośpiechu. Zaczynamy od konsultacji, na której oglądam Twoje naturalne rzęsy i rozmawiamy o efekcie, dopiero potem się kładziesz. Wszystko, co warto wiedzieć przed pierwszą wizytą, od przygotowania po pielęgnację pierwszych godzin, zebrałam w osobnym przewodniku.
A co z ciążą i uczuleniem?
Ciąża nie jest przeciwwskazaniem. Hormony mogą wpływać na łzawienie, opuchliznę powiek i trwałość stylizacji, więc po prostu powiedz mi o niej przy rezerwacji, a ja dobiorę podejście. Inaczej wygląda sprawa z uczuleniem na klej: reakcja jest rzadka, ale raz wywołana zostaje na stałe. Jeśli wiesz, że reagujesz na mocne kleje, zajrzyj najpierw do przewodnika o alergii na klej i napisz do mnie, zanim cokolwiek zarezerwujesz.
Czy przedłużanie niszczy naturalne rzęsy?
Nie, jeśli jest robione z głową. Zniszczone rzęsy po stylizacji to prawie zawsze efekt jednej z dwóch rzeczy: za ciężkich kępek położonych na za słabe rzęsy albo zdzierania stylizacji na siłę w domu. Dlatego ciężar i grubość zawsze dobieram do kondycji Twoich naturalnych rzęs, a różnice między klasyką, objętością i megą omawiamy na konsultacji. I dlatego czasem mówię „nie": jeśli Twoje rzęsy są osłabione, nie zrobię Ci mega objętości 4D–5D, nawet jeśli bardzo jej chcesz. Zaproponuję lżejszą metodę, bo wolę, żebyś za rok wciąż miała na czym robić stylizacje.
Gotowa przekonać się, jak to wygląda naprawdę? Termin zarezerwujesz online przez Booksy, a jeśli masz pytania przed wizytą, napisz do mnie na WhatsApp.
Najczęstsze pytania
Czy mogę otworzyć oczy albo mrugać podczas zabiegu?
Oczy są zamknięte przez cały zabieg i to najlepsza ochrona przed podrażnieniem, bo opary kleju potrafią szczypać otwarte oko. Jeśli potrzebujesz przerwy, po prostu powiedz, zrobimy pauzę. Mruganie przy zamkniętych powiekach nie przeszkadza mi w pracy.
Czy mogę płakać podczas zabiegu, np. przy łzawiących oczach?
Łzy to wilgoć i sól, a klej nie lubi ani jednego, ani drugiego. Mocno łzawiące oko to sygnał do pauzy, nie do przeczekania: zwykle winny jest płatek, poprawiam go i pracujemy dalej. Jeśli Twoje oczy łzawią z natury, powiedz mi o tym przed zabiegiem.
Czy zdejmowanie rzęs boli?
Nie, bo nic się nie odrywa. Kremowy remower rozpuszcza klej, a sztuczne rzęsy schodzą same, bez ciągnięcia i szarpania. Zdjęcie kosztuje 60 zł i jest dużo lepszym pomysłem niż odklejanie stylizacji w domu, po którym zostają wyrwane naturalne rzęsy.
Czy między stylizacjami trzeba robić przerwę „dla rzęs"?
Przy prawidłowo dobranym ciężarze nie ma obowiązkowych przerw, bo naturalne rzęsy cały czas wymieniają się w swoim cyklu. Kondycję Twoich rzęs sprawdzam na starcie każdej stylizacji, i jeśli kiedyś uznam, że odpoczynek im się przyda, usłyszysz to ode mnie pierwsza.
Umów wizytę w Warszawie
Ostateczny efekt zawsze dobieramy indywidualnie do kształtu Twojego oka podczas konsultacji przed zabiegiem.